Oczekuje się, że niedawno zatwierdzone rozporządzenie dotyczące rynków aktywów kryptograficznych (MiCA) zapewni bardzo potrzebną przejrzystość przepisów i będzie służyć jako standard dla globalnych przepisów dotyczących kryptowalut. Ale poza pobudzeniem nowej fali rozwoju w branży, być może jednym z najbardziej obiecujących rezultatów nowych ram jest to, że w końcu umożliwią one powstanie europejskiej monety typu stablecoin – coś, na co czekano od dawna.

Stabilne monety wspierane przez Fiata są obecnie w większości grą dla jednego gracza, a opcje denominowane w dolarach amerykańskich są traktowane jako domyślne w większości transakcji kryptowalutowych. Jednak ta preferencja dla dolara nie odzwierciedla już realiów wielobiegunowej gospodarki światowej.

Kevin de Patoul jest dyrektorem generalnym i współzałożycielem Keyrock, animatora rynku aktywów cyfrowych.

Rosną obawy wokół gospodarki Stanów Zjednoczonych, którą wstrząsnęły przestoje spowodowane pandemią, a obecnie inflacja. Podobnie wysiłki międzynarodowe, takie jak wprowadzenie cyfrowej waluty BRICS, mają na celu rzucenie wyzwania dominacji dolara. (BRICS oznacza Brazylię, Rosję, Indie, Chiny i Republikę Południowej Afryki.)

W tym kontekście rozsądna alternatywa w postaci stabilnych monet wspieranych euro dla rynków kryptowalut jest więcej niż mile widziana. Wprowadziłoby to bardzo potrzebną konkurencję na dzisiejszych rynkach kryptowalut.

Teraz jest czas

Ale dlaczego nie powstała jeszcze realna moneta typu stablecoin euro? Jak dotąd brak powszechnie przyjętej monety typu stablecoin opartej na euro wynikał z dwóch czynników: ujemnych stóp procentowych i obciążeń regulacyjnych.

Ujemne stopy procentowe w strefie euro utrudniły pojawienie się monety typu stablecoin opartej na fiatach, biorąc pod uwagę, że inwestorzy często zarabiają na podejmowaniu ryzyka. A monety stablecoin, niezależnie od tego, jak stabilne, niosą ze sobą ryzyko.

Jednak sytuacja się zmieniła. Europejski Bank Centralny (EBC) zakończył ten 11-letni eksperyment w zakresie polityki pieniężnej w 2022 r., przygotowując się do stawienia czoła gospodarczym skutkom wojny na Ukrainie.

Jeśli chodzi o obciążenia regulacyjne, MiCA klasyfikuje monety stabilne jako tokeny pieniądza elektronicznego (EMT) lub znaczące tokeny pieniądza elektronicznego (SEMT), jeśli staną się wystarczająco duże. Oznacza to, że organizacje muszą być w pełni zarejestrowane i zgodne z przepisami, gdy MiCA wejdzie w życie w 2024 r., aby móc emitować monety typu stablecoin zabezpieczone euro i oferować je europejskim kontrahentom.

Przez długi czas mogło to stanowić przeszkodę w porównaniu z innymi, bardziej luźnymi środowiskami regulacyjnymi. Jednak niedawne ataki na kryptowaluty w USA pokazały, że chociaż MiCA może być bardziej rygorystyczna w kwestii emisji monet typu stablecoin, ma tę zaletę, że jest przejrzysta i zapewnia stabilność.

Organizacja wprowadzająca dzisiaj monetę typu stablecoin może uznać pracę w ramach MiCA za stosunkowo atrakcyjniejszą. Jasne zasady i wytyczne są lepsze niż arbitralne regulacje poprzez egzekwowanie prawa, jak ma to miejsce w Stanach Zjednoczonych.

Ma to istotne implikacje na dalszym etapie działalności dla przedsiębiorstw i osób prywatnych. Na przykład kilka lat temu znalezienie odpowiednich partnerów bankowych było bardzo trudne. Teraz byłoby to całkowicie wykonalne, zwłaszcza dla odtwarzacza w pełni zgodnego z MiCA.

Dlaczego monety stablecoin euro są potrzebne

Ale moneta typu stablecoin oparta na euro byłaby nie tylko fajna, ale jest to coś, co jest niezbędne dla przyszłej kondycji europejskich rynków kryptowalut. Co więcej, euro jest równie ważną walutą w gospodarce światowej. Jest stosowany nie tylko w tzw. strefie euro, ale masowo stosowany w handlu międzynarodowym.

Jednak europejskie start-upy znalazły się w sytuacji, w której pośrednio polegają na stabilności amerykańskiej gospodarki. Posiadanie cyfrowego euro zapewnia te same korzyści, co stablecoiny powiązane z dolarem (globalny zasięg, niskie opłaty, finalność transakcji itp.), bez ekspozycji na waluty. Zmniejszenie ryzyka kontrahenta ostatecznie przyniosłoby korzyści rynkowi jako całości.

Zobacz też: Nic Carter – cicha domyślność Ameryki | Opinia

Moneta typu stablecoin oparta na euro zapewnia również, że tak powiem, dywersyfikację regulacyjną. Pomogłoby to poszerzyć dostęp do stabilnego regionu, który nie podlega kaprysom nadgorliwych amerykańskich polityków i organów regulacyjnych.

Co się stanie po uruchomieniu?

Pojawienie się jednej lub wielu monet typu stablecoin opartych na euro jest tylko kwestią czasu. Następnie możemy się spodziewać, że równowaga pomiędzy stablecoinami euro i dolarami w obiegu będzie podobna do proporcji euro i dolarów w zwykłej gospodarce fiducjarnej. Oznacza to, że ze względu na ogromny popyt na dolary będzie znacznie mniej stabilnych monet euro.

Jeśli jednak Stanom Zjednoczonym uda się całkowicie wykluczyć z rozwoju rynków aktywów cyfrowych (ze względu na brak przejrzystości regulacyjnej), sprawi to, że UE stanie się znacznie atrakcyjniejszą jurysdykcję. Spowodowałoby to ogromny wzrost monet stablecoin denominowanych w euro.

Coraz bardziej wrogie stanowisko amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) wobec kryptowalut daje Unii Europejskiej szansę na zbudowanie znaczącej przewagi w kryptowalutach. Wobec braku konsensusu w sprawie regulacji kryptowalut w Stanach Zjednoczonych ciągłe wyzwanie dla dominacji dolara amerykańskiego w gospodarce realnej może wkrótce rozszerzyć się na świat aktywów cyfrowych.