W poniedziałek firma poinformowała, że zdecentralizowana giełda Mangrove (DEX) została uruchomiona w sieci testowej Polygon z programowalną księgą zamówień.
Mangrove z siedzibą w Paryżu zebrało dotychczas około 10 milionów dolarów i jest wspierane przez potęgi handlowe i animujące rynek, takie jak Wintermute i Cumberland. Jak podała firma, uruchomienie sieci głównej nastąpi na początku przyszłego miesiąca.
Tak zwane „lato DeFi” w 2020 r. uświadomiło sobie, że każdy, a nie tylko duże firmy i instytucje, może włączyć się w zapewnianie płynności na rynkach finansowych. Jednak te oryginalne narzędzia DeFi były raczej tępe i od tego czasu programiści udoskonalają infrastrukturę potrzebną do ewolucji przestrzeni.
Innowacja Mangrove dotycząca „zaawansowanego zlecenia z limitem” oznacza, że zamiar zawarcia transakcji może przybrać formę fragmentu kodu i działać jak IOU, zatem oferta sprzedaży jakiegoś ETH po określonej cenie może na przykład istnieć w łańcuchu bez konieczności zablokować środki. Umożliwia to inwestorom wykorzystanie tych aktywów w innym miejscu bez anulowania oferty i odzyskiwania środków, wyjaśnił współzałożyciel Mangrove, Vincent Danos, w wywiadzie dla CoinDesk.
„Jeśli zadeklarujesz swój zamiar handlowy na Mangrove, silnik rynkowy wywoła ten fragment kodu i sprawdzi, czy zgodnie z obietnicą płynność jest rzeczywiście dostępna, i dostarczy ją” – powiedział Danos. „Jeśli tak nie jest, musisz zapłacić niewielką rekompensatę lub karę związaną z ilością gazu, którą przyjmujący poniósł, uruchamiając obiecaną transakcję, której nie zamierzasz zrealizować”.
Ta bardziej elastyczna wersja zlecenia z limitem pozwala inwestorom na Mangrove zaproponować sprzedaż niektórych aktywów cyfrowych po danej cenie, jednocześnie deponując te aktywa jako zabezpieczenie na platformie pożyczkowej i generując na przykład pasywny zysk. „Jednocześnie masz konto oszczędnościowe i możesz sprzedawać po określonej cenie wyjściowej” – powiedział Danos.



