W niedawnym wywiadzie dla reporterki Fox Business Eleanor Terrett, Marshall Hayner, dyrektor generalny Metallicus i członek zarządu Fundacji Dogecoin, obalił pogląd, że Dogecoin można sklasyfikować jako papier wartościowy.
Według Haynera papier wartościowy to zazwyczaj składnik aktywów finansowych z oczekiwaniami dotyczącymi przyszłych zysków i stojącym za nim scentralizowanym podmiotem. Podkreślił, że żadna z tych cech nie dotyczy Dogecoina, który początkowo był postrzegany jako żart i nigdy nie kontrolował go scentralizowany podmiot.
Hayner wyjaśnił, że założyciele Dogecoin, Jackson Palmer i Billy Markus, nie wykorzystali projektu do zgromadzenia znacznego bogactwa, w przeciwieństwie do niektórych innych założycieli kryptowaluty.
Palmer i Markus zajmowali się działalnością na stosunkowo małą skalę, taką jak kupno używanych samochodów i urządzanie przyjęć, ale nie było portfela genesis ani dużej centralnej puli środków, jak to ma miejsce w przypadku innych kryptowalut.
Hayner uważa, że ponieważ Dogecoin nie był traktowany poważnie na początku jego istnienia, nikt nie próbował przejąć nad nim kontroli, co skutkowało jego wyjątkowym zdecentralizowanym charakterem.
Dokonując porównania Dogecoin i Bitcoin, Hayner podkreślił, że Dogecoin jest forkiem Bitcoina i jeśli Bitcoin nie jest uważany za papier wartościowy, to Dogecoin też nie powinien nim być.
W rzeczywistości Hayner argumentował, że Dogecoin jest jeszcze dalej od scentralizowanej własności niż Bitcoin, co wzmacnia jego argumenty za tym, że nie jest klasyfikowany jako papier wartościowy.
Debata na temat klasyfikacji kryptowalut jako papierów wartościowych trwa, ale komentarze Haynera stanowią mocny argument na rzecz statusu Dogecoina jako instrumentu niebędącego papierem wartościowym.

