Według doniesień Credit Suisse wzywa szwajcarski bank centralny do zapewnienia rynków, że jego sytuacja finansowa jest dobra.
Akcje Credit Suisse spadły w środę do rekordowo niskiego poziomu 1,65 franka szwajcarskiego (1,79 dolara) po tym, jak jego największy akcjonariusz, Narodowy Bank Arabii Saudyjskiej (SNB), oświadczył, że nie może kupić więcej akcji spółki.
Spadek o 30% wynika z powszechnych obaw, że Credit Suisse może być na skraju niewypłacalności.
Kolejny napad na bank?
Prezes Szwajcarskiego Banku Narodowego Ammar Al Khudairy powiedział w środę agencji Reuters, że Narodowy Bank Arabii Saudyjskiej nie może dokonywać dalszych inwestycji w banki znajdujące się w trudnej sytuacji ze względu na ograniczenia regulacyjne. Obecnie posiada 9,88% udziałów w spółce, zaledwie 12 punktów bazowych poniżej swojego limitu własności wynoszącego 10%.
Wiadomość ta tylko zwiększyła powszechne obawy branży po upadku Silicon Valley Bank (SVB) w zeszły piątek, co spowodowało spadki na giełdach banków w tym tygodniu. W środę kilka europejskich banków, w tym Societe Generale (-11%) i Commerzbank (-8,5%), odnotowało straty po poniedziałkowym spadku akcji banków amerykańskich.
Od zeszłego roku Credit Suisse boryka się z nieprawidłowościami w zakresie zgodności z przepisami i skandalami, strategicznymi zmianami, słabymi publikacjami wyników finansowych i presją makroekonomiczną. W październiku notowania pięcioletnich swapów ryzyka kredytowego banku osiągnęły najwyższe poziomy od 10 lat, co oznacza, że inwestorzy szukali ochrony przed potencjalną niewykonaniem zobowiązania.
W środę swapy CDS ponownie wzrosły do nowych maksimów, a rynki wyceniają ryzyko niewypłacalności spółki na poziomie 47%.

Akcje banku osiągnęły najniższy poziom już we wtorek, kiedy Credit Suisse opublikował swój roczny raport, w którym powołał się na „znaczące słabości” w swoich mechanizmach kontroli sprawozdawczości finansowej i ujawniania informacji, zaledwie kilka dni po ujawnieniu najgorszego kryzysu finansowego od czasu kryzysu finansowego w 2008 roku był tylko miesiąc.
Mimo to Al Khudairy z SNB powiedział agencji Reuters, że jest zadowolony z planu naprawczego Credit Suisse.
„Nie sądzę, że potrzebują dodatkowych pieniędzy; jeśli spojrzeć na ich wskaźniki, są w porządku” – powiedział. „I działają pod ścisłymi reżimami regulacyjnymi w Szwajcarii i innych krajach.”
Dyrektor generalny Credit Suisse Ulrich Koerner powiedział w środę CAN, że bank ma „bardzo, bardzo silną” bazę kapitałową i płynnościową. W zeszłym tygodniu dyrektor generalny SVB wydał podobne oświadczenie, zalecając klientom „zachowanie spokoju”, zanim następnego dnia bank upadnie.
Rozmiar Credit Suisse
Kiedy w zeszłym roku zaczęto mówić o możliwym upadku Credit Suisse, analitycy porównali ten pomysł do powtórki upadku Lehman Brothers z 2008 roku.
Entuzjasta Bitcoina i wysokodochodowy trader kredytów, menedżer ryzyka i analityk od 30 lat Greg Foss powiedział, że Credit Suisse to „instytucja finansowa o znaczeniu systemowym”, która obecnie znajduje się w upadku.
„Na bank doszło do napadu” – powiedział we wtorkowym wywiadzie. „Sektor majątkowy w alarmujący sposób traci aktywa… Nie twierdzę, że jest niewypłacalny, ale widziałem wystarczająco dużo banków w sytuacjach niewypłacalności”.
Kiedy w zeszłym tygodniu bank SVB upadł w wyniku paniki na bank, w niedzielę wkroczyła Rezerwa Federalna, aby ratować wszystkich deponentów banku, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa. W środę „Financial Times” podał, że Credit Suisse wezwał szwajcarski bank centralny do słownego wsparcia swojej sytuacji finansowej.
Caitlin Long, dyrektor naczelna Custodia Bank, stwierdziła, że Credit Suisse „przewyższył Szwajcarię pod względem wielkości” i gdyby bank upadł, byłby to „problem dla Fed”.

