Najlepszym sposobem na przełamanie kręgu jest głęboka kultywacja!

Nie pytaj na zewnątrz, nie polegaj na jakimś nauczycielu, jakiejś szlachetnej osobie, czy konkretnym projekcie, który cię zbawi. Tak naprawdę 100% źródła Twojego bólu leży w Tobie, a nie na zewnątrz.

Samo martwienie się nie pomoże. Podstawową metodą jest to, aby to zrobić. Bez względu na to, ile masz myśli, lepiej jest podjąć działanie przez cały czas, myśląc o czymś, nie podejmując żadnych działań, jest to jak chodzenie przez labirynt i powodowanie wewnętrznego zużycia i łza!