Kopalnia bitcoinów Foundry zwolniła niemal jedną trzecią (27%) swoich pracowników, z czego ponad połowa z nich ma siedzibę w USA. Według kopalni bitcoinów, pracownicy zostali poinformowani o zwolnieniach przed spotkaniem firmy, które zatwierdziło tę decyzję. Dyrektor generalny firmy Mike Coyler potwierdził ten krok, który pozostawił Foundry z 200 pracownikami.

Jak podaje Blockspace, zwolnienia są częścią trwającego procesu restrukturyzacji w Foundry. Firma oddziela także swój dział sztucznej inteligencji (AI), Bittensor, do nowej spółki zależnej o nazwie Yuma. Celem jest skupienie się na podstawowej działalności Foundry związanej z kopaniem bitcoina i operacjami na stronie.

„W ramach tego dostosowania podjęliśmy trudną decyzję o redukcji zatrudnienia w Foundry, co skutkuje zwolnieniami w wielu zespołach. Jesteśmy wdzięczni za wkład wszystkich naszych pracowników, w tym tych, których dotknęły te zmiany” – powiedział podobno górnik.

Zanim Foundry potwierdziło zwolnienia, inny raport Blockspace, powołując się na anonimowe źródła, oszacował, że zwolniono nawet 60% pracowników. Jednak Foundry zakwestionowało tę informację. Firma zaprzeczyła również plotkom o zamknięciu swoich linii naprawczych sprzętu i ASIC, stwierdzając, że po prostu zmniejsza priorytet linii sprzętowej.

Decyzja Foundry o zwolnieniu pracowników następuje w okresie wzrostu akcji kopalni kryptowalut, w tym Marathon Digital Holdings, Hut 8 Mining i Riot Platforms. Firmy te odnotowały wzrost cen akcji i przychodów, pomimo niedawnego wydarzenia halvingu Bitcoina, które zmniejszyło nagrodę za blok do 3,125 BTC.

DCG, spółka matka Foundry, przechodzi szerszy proces restrukturyzacji po bankructwie swojej spółki zależnej Genesis. DCG zainwestowało setki milionów dolarów w Genesis, aby spłacić wierzycieli, ale pojawił się spór dotyczący pożyczki w wysokości 1,7 miliarda dolarów. Sprawa została rozwiązana w sierpniu, a DCG zgodziło się zapłacić Genesis 482,5 miliona dolarów w gotówce i kryptowalutach.