W miarę jak Amerykanie udają się we wtorek do lokali wyborczych, globalni inwestorzy są w napięciu, a dramatyczny cykl wyborczy w USA dobiega końca. W ciągu ostatnich kilku miesięcy wybory w USA miały wpływ na obligacje, akcje i inne aktywa, a w miarę jak wyniki stają się coraz bardziej jasne, wyniki wyborów mogą dalej wpływać na rynek.
Te wybory w Stanach Zjednoczonych są jednymi z najbardziej nietypowych w historii, a ich wyniki mogą mieć skrajnie różne skutki dla polityki podatkowej i handlowej oraz systemu amerykańskiego, w zależności od tego, kto wygra – republikanin Trump czy demokratka Harris.
Wyniki wyborów mogą wstrząsnąć globalnymi aktywami i prowadzić do szerokich konsekwencji finansowych, w tym wpływu na perspektywy amerykańskiego zadłużenia, ruchy dolara oraz szereg branż stanowiących filary amerykańskich przedsiębiorstw.
Ponieważ sondaże pokazują, że rywalizacja między byłym prezydentem a obecnym wiceprezydentem jest bardzo zacięta, a kontrola nad Kongresem USA pozostaje niepewna, inwestorzy obawiają się wszelkich niejasnych lub kontrowersyjnych wyników, ponieważ każda trwająca niepewność polityczna może zaostrzyć wahania na rynku.
W miarę jak wieczorem we wtorek zaczynają napływać wyniki głosowania, inwestorzy skupią się na wynikach z kilku kluczowych hrabstw w całych Stanach Zjednoczonych, które mogą dostarczyć wczesnych wskazówek co do tego, kto wygra. Jednak wiele stanów wahających się, które zdecydują o wynikach wyborów, może nie przynieść istotnych wyników aż do późnej nocy. Mike Mullaney, dyrektor badań rynków globalnych w Boston Partners, który pracuje w branży zarządzania inwestycjami od ponad 40 lat, powiedział: "To najważniejsze wybory, jakie widziałem w mojej karierze, wyniki będą mocno podzielone, wygrana Trumpa spowoduje pewne wydarzenia, a wygrana Harris spowoduje inne."
W wyniku silnej gospodarki, silnych zysków przedsiębiorstw i obniżek stóp procentowych przez Fed, indeks S&P 500 osiągnął w 2024 roku rekordowy poziom, rosnąc o około 20%.
We wtorek kilka wskaźników mierzących popyt na zabezpieczenia związane z dużymi wahaniami cen na rynku walutowym wzrosło do najwyższego poziomu od wyborów w listopadzie 2016 roku.
Zakłady wpływają na rynek
Niemniej jednak, zakłady na wyniki wyborów w pewnym stopniu wpłynęły na rynek. Handlowcy zauważyli, że wzrost Trumpa w sondażach i na rynkach zakładów jest czynnikiem napędzającym ruchy aktywów, które mogą być dotknięte jego obietnicami podniesienia ceł, obniżenia podatków i złagodzenia regulacji.
Te tzw. "transakcje Trumpa" obejmują załamanie się meksykańskiego peso (prawdopodobnie dotkniętego wpływem ceł), znaczne wahania akcji Trump Media & Technology Group oraz wzrosty w branżach, które mogą skorzystać na złagodzeniu regulacji (takich jak banki regionalne).
Rentowności amerykańskich obligacji (w przeciwnym kierunku do cen obligacji) również wzrosły, ponieważ inwestorzy uwzględniają potencjalną inflację w cenach, co jest kolejnym przewidywanym skutkiem powrotu Trumpa do Białego Domu.
Jednak po tym, jak Harris w jednym z czołowych sondaży w Iowa wyprzedziła Trumpa, w poniedziałek wiele z tych "transakcji Trumpa" zostało przynajmniej częściowo odwróconych, a inwestorzy obserwują reakcję rynku na wyniki wyborów, aby uniknąć dalszych gwałtownych wahań.
Matt Miskin, współprzewodniczący strategii inwestycyjnej w John Hancock Investment Management, powiedział: "Ponieważ inwestorzy starają się przetrawić wiele nieznanych czynników związanych z wyborami, rynek jest popychany i ciągnięty w różnych kierunkach. W ciągu najbliższego tygodnia otrzymamy dokładną odpowiedź, czy wzmocni to tę pozycję, czy też nastąpi wielka przebudowa."
Jednocześnie oczekuje się, że Harris wprowadzi surowsze regulacje, będzie bardziej wspierać energię odnawialną i może nałożyć wyższe podatki na przedsiębiorstwa i zamożne osoby.
"Niebieska fala" jest uważana za mało prawdopodobną
Zarówno Trump, jak i Harris potrzebują, aby ich partie zdobyły kontrolę nad Kongresem, aby zmienić stawki podatkowe. Jednak większość inwestorów uważa, że tzw. "niebieska fala", czyli zwycięstwo Harris i zdobycie przez Demokratów kontroli nad Izbą Reprezentantów i Senatem, jest mało prawdopodobna.
Analitycy Capital Economics w raporcie opublikowanym w ubiegły piątek stwierdzili: "Jeśli Harris naprawdę wygra... to bardzo prawdopodobne, że będzie musiała zmierzyć się z kontrolowanym przez Republikanów Senatem, co uniemożliwi jej większość planów budżetowych."
Dane historyczne pokazują, że niezależnie od tego, która strona wygra, akcje zwykle dobrze radzą sobie na koniec roku wyborczego, ponieważ inwestorzy odczuwają ulgę w związku z jasnością sytuacji politycznej.
Jednak w tym roku niektórzy inwestorzy obawiają się, że wyniki wyborów mogą być zbyt bliskie, co zwiększa niepewność na rynku. Innym zmartwieniem jest to, że wyniki wyborów będą kwestionowane, podobnie jak miało to miejsce w 2020 roku.
Mimo że w ostatnich latach było niewiele precedensów kwestionujących wyniki wyborów, inwestorzy wciąż pamiętają wydarzenia z 2000 roku, kiedy rywalizacja między George'em W. Bushem a Algorem trwała przez ponad miesiąc po ponownym przeliczeniu głosów na Florydzie. W tym czasie indeks S&P 500 spadł o 5%, a niepewność związana z akcjami technologicznymi i ogólną gospodarką jeszcze bardziej zaostrzyła nastroje rynkowe.
Mimo że indeks S&P 500 jest tylko około 2,5% poniżej historycznego szczytu, w ciągu ostatniego tygodnia wahania na rynku akcji wzrosły w związku z mieszanymi wynikami finansowymi dużych firm technologicznych oraz narastającą niepewnością związaną z wyborami. Indeks zmienności CBOE, mierzący strach na Wall Street, wzrósł do około 22 punktów, po wcześniejszym spadku poniżej 15 punktów pod koniec września.
Matt Maley, główny strateg rynkowy w Miller Tabak, zauważył: "Niepewność co do wyników wyborów to duży problem, ponieważ to była sytuacja, z którą mieliśmy do czynienia w 2000 roku, a różnica polega na tym, że na dzisiejszej scenie geopolitycznej wydarzyło się tak wiele, jakie skutki przyniesie ta niepewność wyborcza?"
Artykuł opublikowany przez: Jin Shi Data
