Ukoronowaniem dni narastającego oczekiwania był wyemitowany we wtorek film dokumentalny, w którym kanadyjski programista Peter Todd ujawnił, że jest Satoshi Nakamoto, pseudonimowym cyberpunkiem, który stworzył Bitcoina.
Jednak dowody zebrane przez reżysera Cullena Hobacka w filmie „Money Electric: The Bitcoin Mystery” prawdopodobnie nie zadowolą wszystkich, którzy od dawna analizują wskazówki pozostawione przez Nakamoto, który tajemniczo zniknął w 2011 roku, trzy lata po udostępnieniu białej księgi Bitcoina na stronie internetowej P2P Foundation.
Sam Todd zaprzeczył twierdzeniom Cullena w dokumencie, nazywając je „absurdalnymi”, a także we wtorek wieczorem w programie X.
Dziennikarze i kryptodetektywi od lat próbują rozwiązać prawdopodobnie największą zagadkę współczesnych finansów: Kim jest Satoshi Nakamoto?
Zwykli podejrzani
Ich wysiłki przyniosły kilka nazwisk, a niektórzy sugerowali, że Nakamoto był grupą ludzi. Zwykli podejrzani — wśród nich Nick Szabo i Adam Back — zaprzeczyli, że są Satoshi.
W jednym z raportów z 2014 r. napisano, że Satoshi Nakamoto to nikt inny, jak człowiek o tym samym nazwisku, żyjący cicho i otwarcie w Południowej Kalifornii. Spekulacje zwróciły się również w stronę właściciela X i multimiliardera Elona Muska.
Craig Wright, australijski informatyk, próbował — i nie udało mu się — udowodnić, że jest Nakamoto, w pozwie złożonym w Wielkiej Brytanii.
Pytanie o tożsamość Nakamoto jest czymś więcej niż tylko bezczynną spekulacją.
Bitcoin, wprowadzony 15 lat temu, jest pierwotną kryptowalutą i filarem kryptogospodarki, której wartość wynosi obecnie 2,3 biliona dolarów.
Banki centralne badają technologię blockchain, giganci z Wall Street oferują fundusze w Bitcoinach, a dwaj kandydaci na prezydenta USA w wyborach 5 listopada odnieśli się do kryptowalut w trakcie kampanii wyborczej.
67 miliardów dolarów w skrytce
Szacuje się, że Nakamoto kontroluje 1,1 miliona Bitcoinów, których wartość według cen z wtorku wynosi około 67 miliardów dolarów.
Jeśli Nakamoto miałby dostęp do tej masy Bitcoinów, oznaczałoby to, że twórca mógłby pewnego dnia spróbować je sprzedać, co prawdopodobnie miałoby dramatyczny wpływ na cenę tokena.
Na przykład, przed pierwszą ofertą publiczną w 2021 r. firma Coinbase stwierdziła, że identyfikacja Nakamoto lub transfer jego Bitcoinów może negatywnie wpłynąć na jej działalność.
Klub kryptografów
Nakamoto wypowiadał się otwarcie i często na liście mailingowej „cypherpunk”, w której wymieniali się e-mailami matematycy i kryptografowie.
Członkami grupy byli m.in. Julian Assange, założyciel WikiLeaks; Ross Ulbricht, założyciel darknetu Silk Road; i Vitalik Buterin, współzałożyciel Ethereum.
Komunikacja Nakamoto na liście mailingowej nagle ustała w grudniu 2010 r. Jego ostatni znany e-mail został wysłany w kwietniu 2011 r.
Przed debiutem dokumentu, obstawiający w puli Polymarket o tożsamości Satoshiego postawili 20 milionów dolarów na różnych kandydatów. Większość obstawiała, że Hoback zidentyfikuje wielu twórców lub kogoś spoza 15 wymienionych kandydatów.
Kiedyś faworyt wśród kandydatów nazwanych Nakamoto na Polymarket, nieżyjący już amerykański kryptograf Len Sassaman stracił w poniedziałek uznanie typerów po tym, jak Hoback powiedział CNN, że w dokumencie konfrontuje się z Nakamoto.
A wdowa po Sassamanie, Meredith Patterson, powiedziała DL News, że HBO nigdy nie kontaktowało się z nią podczas kręcenia dokumentu.
Następnie gracze zwrócili uwagę na amerykańskiego polimatę i informatyka Nicka Szabo. Jednak późnym popołudniem czasu nowojorskiego jego szanse również spadły. Nagle Adam Back, CEO Blockstream, był faworytem wśród kandydatów.
Szabo wielokrotnie powtarzał, że nie jest Satoshim.
Był jednak członkiem listy mailingowej cypherpunk i wiadomo, że pracował nad czymś, co nazwał Bit Gold, jeszcze zanim Nakamoto opublikował białą księgę Bitcoina.
13 kandydatów
Ponadto kontrowersyjne badanie przeprowadzone w 2014 r. przez Centrum Lingwistyki Kryminalistycznej Uniwersytetu Aston przeanalizowało styl pisania 13 popularnych kandydatów Nakamoto i wykazało, że styl Szabo jest najbardziej zbliżony do stylu autora białej księgi Bitcoina.
Biała księga Bitcoina odwołuje się do protokołu Hashcash Backa i B-Money Wei Dai. Back i Dai są członkami listy mailingowej cypherpunk.
Innym długoletnim kandydatem był nieżyjący już programista Hal Finney.
Finney był pierwszym, który odpowiedział na białą księgę Bitcoina, pierwszą osobą, która pobrała oprogramowanie i drugim górnikiem po Satoshim, który zweryfikował transakcje.
W 2009 roku u Finneya zdiagnozowano SLA, nieuleczalną chorobę neuronu ruchowego.
Niektórzy spekulują, że pogarszający się stan zdrowia Finneya jest wytłumaczeniem zniknięcia Satoshiego z sieci w 2011 roku.
Finney zaprzeczył, że jest Satoshim w wywiadzie dla Forbesa krótko przed swoją śmiercią w 2014 roku.
Stare portfele
Intrygę dodatkowo podsyca fakt, że w ciągu ostatniego tygodnia powróciło do życia ponad tuzin wczesnych portfeli Bitcoin.
W ostatnich miesiącach te portfele, będące jednymi z pierwszych aktywnych w sieci w latach 2009–2010, przelały łącznie 35 milionów dolarów na nowe adresy i giełdy kryptowalut.
Zwykle takie ruchy nie przyciągają większej uwagi. Nie jest niczym niezwykłym, że stare portfele od czasu do czasu przenoszą Bitcoiny.
Jednak zwiększona częstotliwość ruchów portfeli oraz zapowiedź filmu dokumentalnego skupiającego się na tożsamości Nakamoto dodały sprawie nowego wymiaru intrygi.
Aleks Gilbert jest nowojorskim korespondentem DeFi DL News. Możesz się z nim skontaktować pod adresem aleks@dlnews.com.
