Niedawno firma zajmująca się handlem kryptowalutami Cumberland DRW LLC, która jest spółką zależną prywatnej firmy handlowej DRW Holdings, przyjrzała się bliżej rynkowi kryptowalut po upadku FTX i Alameda Research.
12 grudnia 2022 r. Cumberland napisał na Twitterze:
„Po bardzo pracowitym miesiącu akcja cenowa konsoliduje się. Biorąc pod uwagę naturę kryptowalut i zachodzące pod nimi przesunięcia tektoniczne, nie spodziewamy się, że ten paradygmat będzie trwały… Istnieje wiele powodów do niepokoju dla uczestników rynku – wolumeny i płynność spadły i według różnych wskaźników znajdują się na najniższych poziomach rok. Chociaż może to być zjawisko świąteczne, nastroje są ponure – dziesiątki firm kryptograficznych albo poważnie ograniczają działalność, albo zbankrutowały, a przyszłość branży jest równie pochmurna jak zawsze. To powiedziawszy, ceny osiągnęły zaskakująco wysoką równowagę, znacznie odbiegającą od najniższych poziomów w roku.
„Wyjaśnienie tej dychotomii jest kluczem do przewidywania akcji cenowych. Po pierwsze, dlaczego tu jesteśmy? Po euforycznych szczytach w 2021 r. rynki kryptowalut spędziły większość 2022 r. na dostosowaniu się do bardziej trzeźwych wycen technologii. Luna i FTX posłużyły jako przyspieszacze, usuwając tlen z rynków kredytowych i wypychając likwidacje w próżnię.
„W obliczu miliardów dolarów tych likwidacji i bilionów dolarów utraconej kapitalizacji rynkowej kolejny etap akcji cenowej jest prawie całkowicie zależny od pytania, czy nastąpią dalsze wyprzedaże. Chociaż w rzeczywistości pod kontrolą syndyków masy upadłości znajduje się kilka portfeli i choć znajdujące się w nich aktywa z pewnością będą musiały zostać zlikwidowane w ciągu nadchodzących miesięcy i lat, staje się coraz bardziej oczywiste, że w większości scenariuszy rynek faktycznie stoi w obliczu deficyt kryptowalut, a nie nadwyżka.
„Firma FTX, Alameda i szeroka gama niewypłacalnych pożyczkodawców nie złożyłaby wniosku o ochronę na podstawie rozdziału 11, gdyby nie sprzedała już całości swoich płynnych aktywów w ramach ostatniej szansy na przedłużenie pasa startowego. Innymi słowy, nie zbankrutujesz, jeśli masz jeszcze monety, które możesz sprzedać. Być może to, co widzieliśmy w ciągu ostatnich kilku miesięcy, to hurtowa likwidacja tych monet. Tymczasem istnieje ponad milion deponentów, którzy myśleli, że trzymają kryptowaluty, ale obecnie posiadają jedynie zagrożone roszczenia do aktywów, które są zablokowane na lata (w najlepszym wypadku) lub trwale utracone. Ostatecznie niektóre z tych osób i podmiotów mogą zdecydować się na ponowny zakup/wymianę.
„W 2023 roku źródła ożywienia rynku będą związane z adopcją. Na tle uzbrojonego dolara Chiny i Rosja po cichu deregulują Bitcoin i zwiększają jego znaczenie geopolityczne… Największe firmy technologiczne z miliardami użytkowników kontynuują wdrażanie technologii blockchain. Zmienność tej klasy aktywów przyciągnęła uwagę całego spektrum inwestorów – zarówno detalicznych, jak i instytucjonalnych. Nie przewidujemy długotrwałego paradygmatu obojętności i stabilności cen. Zamiast tego przewidujemy okres dużej zmienności, podczas którego rynek będzie się reorganizował, a modele biznesowe web3 ponownie się kalibrują. Następnie nastąpi ewentualny trend wzrostowy.”
Kredyt obrazu
Wyróżniony obraz za pośrednictwem Pixabay