6 najważniejszych powodów, dla których zatwierdzenie #BlackRock Spot Bitcoin ETF jest bliskie
1. Prawie idealny współczynnik zatwierdzania funduszy ETF firmy BlackRock
Szczycący się imponującym współczynnikiem akceptacji swoich poprzednich wniosków o fundusze ETF na poziomie 99,8%, BlackRock nie jest obcy w manewrowaniu wśród przeszkód regulacyjnych. Firma spotkała się z tylko jedną odmową, co czyni ją wiarygodnym kandydatem do tego kluczowego zatwierdzenia.
2. Zaufany partner w czasie kryzysu
Pamiętacie kryzys finansowy z 2008 roku? Gdy sytuacja stała się trudna, rząd Stanów Zjednoczonych i Rezerwa Federalna zwróciły się do BlackRock o wskazówki. Jeśli organy regulacyjne uwierzą w zdolność BlackRock do oceny ryzyka, będzie to o jedną przeszkodę mniej na drodze do zatwierdzenia ETF.
3. Bycza postawa dyrektora generalnego
Larry Fink, dyrektor generalny BlackRock, nie tylko porównał Bitcoin do „cyfrowego złota”, ale także podkreślił jego kluczową rolę w dywersyfikacji portfela. Wysoka pochwała od człowieka, który zarządza aktywami wartymi ponad 9 bilionów dolarów!
4. Znajomość funduszy ETF
Gigant zarządzania aktywami uruchomił już wcześniej prywatny #bitcoin ETF dostosowany do inwestorów instytucjonalnych. Daje to BlackRock wyjątkowy punkt widzenia na ekosystem kryptowalut i związany z nim krajobraz regulacyjny.
5. Globalne precedensy w Europie i Kanadzie
Zarówno europejskie, jak i kanadyjskie organy regulacyjne zatwierdziły spotowe fundusze ETF Bitcoin. Klimat na świecie jest coraz bardziej sprzyjający, a amerykańskie organy regulacyjne mogą pójść w ich ślady, aby utrzymać przewagę konkurencyjną na rynkach finansowych.
6. Efekt pędu
Jakby tego wszystkiego było mało, inni czołowi gracze w świecie zarządzania aktywami, tacy jak Vanguard i Fidelity, również rzucili swoje kapelusze w pierścień ETF typu spot Bitcoin. Gdy giganci branży ustawiają swoje gwiazdy, SEC będzie coraz trudniej powstrzymać falę zmian.
Choć harmonogram pozostaje przedmiotem wielu debat i spekulacji, dojrzewają warunki do zatwierdzenia spotowego ETF-u Bitcoin firmy BlackRock. A jeśli tak się stanie, możemy być o krok od cen, które sprawią, że nawet najbardziej optymistyczne prognozy będą wydawać się konserwatywne.

