Zaraz będziemy świadkami starcia ego, gdy Elon Musk, miliarder i właściciel X (dawniej znanego jako Twitter), spotka się z Donaldem Trumpem, byłym prezydentem Partii Republikańskiej, który nie chce popaść w polityczne zapomnienie.
Trump wygadał się na ten temat w swojej własnej izbie pogłosowej, Truth Social, ogłaszając, że jutro wieczorem będzie rozmawiał z Elonem o wszystkim, co tylko możliwe.
Niezależnie od tego, czy chodzi o jego niekończącą się kampanię prezydencką w 2024 r., o to, jak on i Elon się dogadują, czy o ich wzajemną pogardę dla głównych mediów i oczywiście „radykalnej lewicy”, możesz być pewien, że o tym napiszą.
Obaj są królami swoich własnych małych światów — Trump w swoim uniwersum MAGA, a Elon w swojej nerdowskiej utopii — więc nie spodziewaj się, że ktokolwiek będzie ich krytykował.
Czas: Spodziewasz się chaosu?
Mimo całego szumu, tak naprawdę nie wiemy, kiedy ten cyrk się rozpocznie. Trump mówi, że odbędzie się w poniedziałek wieczorem, ale jak zwykle, szczegółów jest niewiele. Czy będzie na żywo? Nagrane wcześniej? Czy ukaże się o północy jak album?
Elon nie mówi wiele, co oznacza, że pozostajemy w zawieszeniu, zastanawiając się, czy będziemy odświeżać X przez cały wieczór, jakbyśmy czekali na wyprzedaż błyskawiczną.

Jeśli jednak oczekujesz kulturalnej, siedzącej rozmowy, powinieneś dostosować swoje oczekiwania. Trump nie jest obcy mówieniu wszystkiego, co przyjdzie mu do głowy, a Elon również nie jest wzorem powściągliwości.
Ten wywiad może pójść w dowolnym kierunku i to jest prawdopodobnie jedyna gwarancja, jaką mamy.
Czego prawdopodobnie będą dotyczyć: wszystkiego i niczego
Porozmawiajmy o tematach. Trump ponownie kandyduje na prezydenta, bo oczywiście, że tak, i będzie naciskał na swoją kampanię w 2024 roku.
Ma wiele do powiedzenia na temat tego, jak rządzony jest kraj, i możesz być pewien, że wykorzysta tę platformę, aby rzucić cień na wszystkich, od Joe Bidena po swoich republikańskich rywali.
Trump uwielbia grać jednocześnie rolę ofiary i bohatera, więc można się spodziewać więcej tej samej retoryki w stylu „Tylko ja mogę to naprawić”.
Elon z kolei gra w inną grę. Przymila się do Trumpa odkąd zdecydował, że dobrym interesem będzie przywrócenie jego konta na Twitterze, które zawiesił Jack Dorsey.

Nie jest tajemnicą, że Elon poparł Trumpa po próbie zamachu w Pensylwanii. Ale dlaczego? Co Elon może na tym zyskać?
Prawdopodobnie zdradzi trochę tych informacji w wywiadzie, choć znając Elona, będzie to opakowane w garść tajemniczych i spontanicznych uwag, które utrzymają nas w niepewności.
Gospodarka? Tak, poruszą ten temat. Trump bez wątpienia będzie się chwalił swoimi osiągnięciami i krytykował obecną administrację za wszystko, co jest dziś nie tak.
Inflacja, miejsca pracy, handel — cokolwiek, on znajdzie sposób, żeby to wszystko brzmiało jak katastrofa, której tylko on może zapobiec. Zobacz, Trump wierzy, że Bitcoin, którego nienawidzi administracja Bidena, może pokonać inflację.
A skoro o krypto mowa, nie zdziw się, jeśli to też się pojawi. Ale może nie za głęboko. Niedawno Elon powiedział nam, że nie jest zbyt chętny do popierania jakichkolwiek krypto, chyba że to żart. Ale nigdy niczego poważnego.
Trump zwykł krytykować kryptowaluty, ale jest już powszechnie wiadome, że ostatnio całkowicie się do nich przekonał. Były prezydent przyjmuje kryptowaluty jako darowizny na kampanię i uczestniczył w konferencji Bitcoin 2024 w Nashville.
Otrzymał również poparcie od wielu czołowych graczy w branży, od bliźniaków Winklevoss po dyrektora generalnego Ripple, Brada Garlinghouse'a.
Polityka zagraniczna może zyskać przyzwolenie, ale bądźmy realistami — Trump zamierza powrócić do swoich zwykłych tematów.
Wojna na Ukrainie, w Chinach, w NATO – da jasno do zrozumienia, że pod jego nadzorem wszystko potoczyłoby się inaczej (i, jego zdaniem, lepiej).
Elon, który uważa się za globalnego myśliciela, mógłby rzucić kilka przemyśleń na temat eksploracji kosmosu lub sztucznej inteligencji, ale nie spodziewaj się zbyt głębokich przemyśleń.
Jutrzejsza rozmowa nie zmieni świata, ale z pewnością może wstrząsnąć wyborami w 2024 roku. Trump ma oko na nagrodę, a poparcie Elona jest dla niego wielką sprawą.
Donald Trump z Tylerem i Cameronem Winklevoss
To sygnał dla konserwatywnych wyborców, że świat technologii nie jest im całkowicie przeciwny i że Elon staje się w pewnym sensie postacią kreującą królów.
Ale nie myślcie, że chodzi tu tylko o Trumpa. Elon ma swoje własne aspiracje polityczne, niezależnie od tego, czy się do tego przyznaje, czy nie.
Już od jakiegoś czasu zanurza się w tych wodach, a poparcie Trumpa może być jego sposobem na zapewnienie sobie miejsca przy politycznym stole.
Ten wywiad może być dla niego szansą na potwierdzenie swojej roli jako ważnego gracza w Partii Republikańskiej lub przynajmniej jako osoby mogącej wpłynąć na kierunek jej rozwoju.

