Sam Bankman-Fried, mówca monet, chce rozpocząć nowy biznes
Założyciel FTX, Sam Bankman-Fried, który ostatnio znalazł się pod ostrzałem krytyki ze strony uczestników rynku kryptowalut, ogłosił plany założenia nowego biznesu, który pozwoli mu zarobić wystarczająco dużo kapitału, aby spłacić długi ofiarom upadku FTX.
Wyjaśnił, że upadek firmy był wynikiem nieefektywnych umiejętności zarządzania, a nie oszustw. W wywiadzie dla BBC Bankman-Fried obiecał naprawić wszystko, odnawiając straty inwestorów, które były wynikiem upadku giełdy. Były prezes twierdził również, że wymyślił nowe przedsięwzięcie, które potencjalnie zapewniłoby mu wymagane fundusze.
SBF został również zacytowany, mówiąc, że zrobi wszystko, aby móc wynagrodzić inwestorów, którzy stracili znaczną ilość pieniędzy. Ponadto powiedział również, że chce odwdzięczyć się społeczeństwu i pracuje nad stworzeniem propozycji, która zrobi dokładnie to.
Według akt upadłościowych FTX ma ponad milion szacowanych wierzycieli. Straty poniesione przez firmę wynoszą od 10 do 50 miliardów dolarów. CEO niedawno wziął udział w medialnej trasie przeprosin, aby odkupić swój wizerunek miesiąc po masowym upadku FTX, który ujawnił niewłaściwe wykorzystanie funduszy klientów i inwestorów.
30 listopada SBF po raz pierwszy pojawił się publicznie po kryzysie i odpowiedział na szereg pytań podczas konferencji DealBook Summit w Nowym Jorku.
Jednakże trzydziestoletni przedsiębiorca twierdzi, że nie dopuścił się żadnego oszustwa.
Niemniej jednak założyciel FTX został formalnie dodany jako świadek na przesłuchanie 13 grudnia z Komisją ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów. Inni świadkowie, którzy zostali już dodani na przesłuchanie, to John Ray, obecny dyrektor generalny FTX.
Sam odrzucił również wszystkie domysły, jakoby spółka siostrzana FTX, Alameda Research, niewłaściwie wykorzystywała kapitał klientów oraz jakoby on i pozostali oficerowie pozwalali na łatwy przepływ gotówki między przedsiębiorstwami.
Ponadto SBF zwierzał się opinii publicznej, mówiąc o swoim możliwym aresztowaniu i wyroku więzienia. Powiedział, że nie lubi o tym myśleć i skupiać się na wymyślaniu rozwiązań, które mogłyby poprawić sytuację.
Upadek jednej z najpopularniejszych giełd doprowadził do negatywnego środowiska dla osób pracujących w przestrzeni kryptowalut. Firma w listopadzie doświadczyła kryzysu płynności i nie była w stanie przychylić się do próśb klientów o wypłatę środków.
Kilku oficerów i prominentnych podmiotów zwróciło się do SBF z prośbą o rzucenie większego światła na tę katastrofę i wzięcie na siebie większej odpowiedzialności.
Następny
Sam Bankman-Fried chce rozpocząć nowy biznes
