Źródło przedruku artykułu: AIGC
Źródło: Financial Associated Press
Autor: Zheng Yuanfang
11 września czasu lokalnego akcje Tesli w USA wzrosły o ponad 10%, a wzrost rok do roku wyniósł 122%. Wartość rynku wzrosła w ciągu jednego dnia o 79,6 miliarda dolarów, osiągając 868,341 miliardów dolarów.
Czynnikiem, który zapoczątkował gwałtowny wzrost, był raport Morgana Stanleya – Morgan Stanley wskazał, że superkomputer Dojo przyniesie Tesli wzrost wartości rynkowej aż do 500 miliardów dolarów, podnosząc jednocześnie referencyjną cenę docelową Tesli do 400 dolarów. Dla porównania, cena akcji Tesli zakończyła się na poziomie 273,58 dolarów po poniedziałkowym gwałtownym wzroście, wciąż o 46% wyższym od oczekiwań Morgan Stanley.
Zespół analityków Adam Jonas i Daniela M. Haigian zauważyli w raporcie, że system jazdy autonomicznej nazywany jest „matką projektów sztucznej inteligencji”. Próbując rozwiązać problem jazdy autonomicznej, Tesla opracował superkomputer Dojo, m.in. które mogą otworzyć „nowe potencjalne rynki” dla Tesli.
▌Co to jest Dojo?
Dojo to superkomputer opracowany przez Teslę, który może wykorzystywać ogromne ilości danych wideo do dodawania adnotacji i uczenia danych bez nadzoru.
Dojo dosłownie oznacza „dojo, salę sztuk walki”, co odpowiada jego znaczeniu – poligon zbudowany przez Teslę dla AI.
Podczas AI Day 2021 Tesla wypuściła już superkomputer Dojo, ale był on wówczas „raczkujący” i posiadał jedynie pierwszy chip oraz blok szkoleniowy. Firma nadal promowała budowę kompletnego Dojo Exapod.
Tesla powiedział też, że teoretycznie Dojo ExaPod będzie najszybszym na świecie superkomputerem do szkolenia sztucznej inteligencji. Następnie w końcu zaprezentowano Dojo Exapod. Każdy Dojo ExaPod zawiera 120 modułów szkoleniowych, ma 3000 wbudowanych chipów D1, ma ponad 1 milion węzłów treningowych i ma moc obliczeniową 1,1EFLOP* (petaflops operacji zmiennoprzecinkowych na sekundę). . Pod względem mikroarchitektury każdy węzeł Dojo ma rdzeń i jest dojrzałym komputerem z pamięcią specyficzną dla procesora i interfejsami we/wy.
Obecnie Dojo służy do szkolenia maszynowego uczenia się sztucznej inteligencji i widzenia komputerowego. Tesla rozpoczęła produkcję superkomputera Dojo w lipcu tego roku, co stanowi ważny krok w kierunku szybszego i tańszego szkolenia w zakresie sieci neuronowych. Do końca 2024 r. firma planuje zainwestować w Dojo ponad 1 miliard dolarów moc NVIDIA i Dojo jednocześnie.
Zgodnie z opublikowanym w czerwcu przez Teslę planem rozwoju mocy obliczeniowej, Dojo w pierwszym kwartale przyszłego roku stanie się piątką największych obiektów mocy obliczeniowej na świecie, a do października przyszłego roku osiągnie 100 EFlopów mocy obliczeniowej.
▌Kamień węgielny „imperium sztucznej inteligencji” Muska
Można powiedzieć, że Dojo stało się kamieniem węgielnym „imperium AI” Muska.
Patrząc wstecz na rok 2019, Musk powiedział, kiedy po raz pierwszy przedstawił Dojo światu zewnętrznemu:
Tesla ma duży projekt, nazywamy go Dojo. Jest to niezwykle wydajny komputer treningowy, którego celem jest wprowadzanie ogromnych ilości danych i trenowanie na poziomie wideo... Dzięki komputerowi Dojo możemy wykonywać treningi na dużą skalę bez nadzoru na dużej liczbie filmów.
Rzeczywiście, jeśli pokarmem sztucznej inteligencji są dane, to pokarmem autonomicznej jazdy Tesli są dane wideo.
Aby uzyskać pełną sieć neuronową, a nie kontrolę kodu, FSD V12 codziennie pozyskuje około 160 miliardów klatek wideo z floty Tesli do celów szkoleniowych, ale wykorzystuje się mniej niż 1% najbardziej przydatnych filmów. Musk powiedział, że sieć neuronowa przewidziana przez Teslę musi zostać przeszkolona na co najmniej 1 milionie filmów, zanim będzie mogła nabrać kształtu. Do początku tego roku FSD V12 wykonał 10 milionów analiz wideo.
Pod koniec sierpnia Musk po prostu „pokazał” FSD V12 podczas transmisji na żywo.
Podczas tej transmisji na żywo pojazd może ustąpić pierwszeństwa pieszym, ominąć blokady drogowe i samodzielnie skręcać na skrzyżowaniach na nieustawionych wcześniej drogach. Musk wielokrotnie podkreślał, że w FSD V12 nie ma odpowiadającej linii kodu, a pojazd jest sztucznie ustawiony do wykonywania tych czynności – ukończenie tych działań przez FSD 12 jest w całości wynikiem dużej liczby szkoleń wideo. Dzięki danym szkoleniowym wideo sztuczna inteligencja może nauczyć się samodzielnie prowadzić samochód i „robić rzeczy jak ludzie”.
Oczywiście przeciętne i losowe dane nie wystarczą; dane wprowadzane do sieci neuronowej wymagają starannej selekcji. Musk podkreślił również, że wysokiej jakości dane od doskonałych kierowców są kluczem do szkolenia autonomicznej jazdy Tesli.
„Duża ilość przeciętnych danych nie jest w stanie poprawić prowadzenia pojazdu, a zarządzanie danymi jest dość trudne. Mamy mnóstwo oprogramowania, które potrafi kontrolować, jakie dane wybiera system i na jakich danych trenuje.”
▌W stronę ogólnej sztucznej inteligencji
Teraz dla Muska wartość Dojo nie ogranicza się już do biznesu związanego z autonomicznymi pojazdami. W rzeczywistości Dojo stało się infrastrukturą obliczeniową na potrzeby rozwoju całego systemu biznesowego Tesla AI.
Około 70% informacji człowieka uzyskuje się poprzez percepcję wzrokową, co Tesla planuje przygotować również dla samochodów i robotów.
Tesla ujawniła wcześniej, że głowa robota Tesli Tesla Bot „Optimus Prime” będzie wyposażona w tę samą inteligentną kamerę jazdy, co jej własny samochód i będzie dzielić system sztucznej inteligencji z samochodem. Innymi słowy, humanoidalny robot Tesli nadal to robi użyj wzroku jako podstawy. Główna ścieżka technologii wykrywania.
W czerwcu tego roku Musk ujawnił, że Dojo działa online i działa już od kilku miesięcy i nadaje się nie tylko do w pełni autonomicznej jazdy Tesli. Ponadto powiedział, że Dojo V1 jest wysoce zoptymalizowane pod kątem szkoleń wideo na dużą skalę i nie jest przeznaczone do stosowania w sztucznej inteligencji ogólnego przeznaczenia, ale Dojo V2 przełamie to ograniczenie.
Oznacza to również, że ulepszona wersja Dojo z większym prawdopodobieństwem będzie atakować sztuczną inteligencję ogólną (AGI).
Wspomniano o tym także we wspomnianym powyżej raporcie Morgan Stanley – po porównaniu go z superkomputerami innych firm technologicznych Morgan Stanley stwierdził, że przyszłość Dojo rysuje się w jaśniejszych barwach. Biorąc pod uwagę nadchodzące autonomiczne taksówki-roboty i usługi sieciowe Tesli, wdrożenie Dojo wydaje się bardziej przejrzyste i może promować znaczną modernizację ekosystemu firmowego Tesli.
