Obywatel Rosji Aleksandr Winnik, oskarżony o pranie co najmniej 4 miliardów dolarów za pośrednictwem giełdy kryptowalut BTC-e, może przyznać się do winy, jeśli będą przeciwko niemu mocne dowody, według jego prawnika Arkadego Bukha.
„Jeśli z materiałów okaże się, że wszystko jest naprawdę źle, a szanse na wygraną są niewielkie, to porozmawiamy o przyznaniu się do winy. Jeśli na podstawie dowodów uznamy, że są słabe, pójdziemy na rozprawę z udziałem ławy przysięgłych” — wyjaśnił. Prawnik poprosi o odroczenie rozpraw zaplanowanych na luty, ponieważ nie będzie miał czasu na zapoznanie się z „setkami tysięcy stron” materiałów sprawy. Według Bukha, nie wszystkie niezbędne dane zostały przekazane obronie.
Aleksander Winnik został zatrzymany w Grecji latem 2017 roku. W 2020 roku został ekstradowany do Francji, gdzie później został skazany na pięć lat więzienia i grzywnę w wysokości 100 000 euro za pranie pieniędzy. Zarzuty wymuszenia i stworzenia złośliwego oprogramowania Locky zostały wycofane.
Przypomnijmy, że w sierpniu 2022 r. Vinnik został ekstradowany do Stanów Zjednoczonych, gdzie grozi mu potencjalna kara 55 lat więzienia. Sąd odmówił zwolnienia go za kaucją.
