W ostatnich latach niektóre firmy zajmujące się inwestycjami i zarządzaniem finansami doświadczyły „eksplozji”, a uczestnicy zbiórek ponieśli ogromne straty. Grupy ofiar utworzyły grupy ochrony praw, aby bronić swoich praw. Niektórzy przestępcy mieli złe pomysły i potajemnie ukrywali się w organizacjach zajmujących się ochroną praw człowieka. Wykorzystali pilną potrzebę „odzyskania zdrowia” zgłaszaną przez obrońców praw i dopuszczali się oszustw pod różnymi nazwami, np. „znajdowania powiązań w celu zbierania pieniędzy”. Niedawno sąd w Nanjing Gulou zakończył taką sprawę.

1

Gra w grze:

Spotkanie z „entuzjastykami” w grupie ochrony praw

Uważaj na „oszustwa”!

W 2019 r. spółka inwestycyjna A wprowadziła produkty finansowe pod hasłem „wysoka stopa zwrotu, niskie ryzyko” w celu nielegalnego pozyskiwania funduszy, oszukując panią Zhang na kwotę 1,1 mln juanów. Aby odrobić straty ekonomiczne, pani Zhang na zaproszenie innych osób dołączyła do grupy ochrony praw. Któregoś dnia Wang w grupie podjął inicjatywę i dodał panią Zhang do grona znajomych.

Wang:

Beauty, czy Ty też zainwestowałeś w tę firmę?

Pani Zhang:

Tak, moje jelita są pełne żalu, 1,1 miliona zostało zmarnowane!

Wang:

Nie, mam znajomego w Biurze Bezpieczeństwa Publicznego w Szanghaju i słyszałem, że mogą najpierw znaleźć sposób na odzyskanie naszych pieniędzy.

Pani Zhang:

Naprawdę? Jak go znaleźć?

Wang:

Planuję pojutrze jechać do Szanghaju. Jeśli się skontaktuję, powiem ci.

Aby zdobyć zaufanie pani Zhang, od lipca 2020 r. Wang rozmawia z panią Zhang pod przykrywką dyrektora komisariatu policji w Szanghaju, żony i córki dyrektora itp., pod pretekstem złagodzenia relacji , wypadki rodzinne, śmierć reżysera itp. Tym razem oszukał panią Zhang pieniądze i przeznaczył je na hazard. Zgodnie ze starannym planem Wanga pani Zhang, która chciała zebrać pieniądze, uwierzyła słowom drugiej strony i wpadła głębiej w pułapkę. W ciągu ponad roku przekazała Wangowi łącznie ponad 760 000 juanów. Później pani Zhang odkryła, że ​​wszystko było oszustwem i pośpiesznie zgłosiła sprawę policji.

2

Sąd tak stwierdził

W tym przypadku, w celu nielegalnego posiadania, Wang sfabrykował fakty, zataił prawdę i okradł innych z ogromnej ilości majątku. Jego zachowanie stanowiło przestępstwo oszustwa i powinno być karane zgodnie z prawem. Wang zmyślił fakt, że może pomóc pani Zhang odzyskać środki zebrane w ramach zbiórki. Po zdobyciu zaufania wszelkie pieniądze, które z różnych powodów oszukał pani Zhang, należy uznać za kwotę oszustwa. Jeżeli po postawieniu przed wymiarem sprawiedliwości Wang zgodnie z prawdą przyzna się do czynów karalnych związanych ze swoim oszustwem, może zostać ukarany łagodniejszą karą zgodnie z prawem; jeżeli przyzna się do winy i przyjmie karę, może zostać wymierzona łagodniejsza kara zgodnie z prawem; jeżeli po zakończeniu rozprawy wycofa część skradzionych pieniędzy, może otrzymać, w stosownych przypadkach, łagodniejszą karę.

decyzja sądu

Wang został skazany za oszustwo i skazany na dziesięć lat więzienia oraz grzywnę w wysokości 100 000 RMB. Nakazano mu wycofanie pozostałych skradzionych pieniędzy o wartości ponad 650 000 RMB i zwrócenie ich ofierze.

Sprawa ta jest typowym przypadkiem „precyzyjnego” oszustwa wymierzonego w uczestników zbiórek pieniędzy. W tym przypadku ofiarami byli członkowie grupy zajmującej się zarządzaniem inwestycjami i finansami, którzy ponieśli straty. Chociaż mieli dużą świadomość ochrony praw, nadal mieli fantazje w rodzaju „istnieją sposoby na znalezienie powiązań” i mieli słabą świadomość oszustw internetowych. zapobieganie. Oszuści wykorzystują „zbieracką” charakterystykę grup zarządzających inwestycjami i finansami oraz ich chęć odzyskania pieniędzy, a następnie fałszują różne osobowości i pochodzenie w celu przeprowadzania „wymyślnych” oszustw. Sędzia przypomniał, że w zarządzaniu inwestycjami i finansami należy zachować ostrożność, a w celu ochrony praw należy zachować racjonalność w grupowaniu się. Należy terminowo zwracać uwagę na komunikaty przekazywane kanałami urzędowymi, nie dodawać tzw. przyjaciółmi z grup ochrony praw” do woli i nie wierzą w tzw. „szukanie powiązań do zrobienia czegoś”, aby zapobiec przypadkowemu wpadnięciu w pułapkę „następnej grupy”.