Bitcoin spadł razem ze złotem, a na Bliskim Wschodzie trwa wojna — dokąd właściwie uciekają fundusze?
Moja pierwsza reakcja była, że to wszystko jest trochę pokręcone. Zwykle, kiedy dochodzi do konfliktów geopolitycznych, kapitał ucieka w aktywa bezpieczne, a Bitcoin w ostatnich latach był stopniowo postrzegany przez instytucje jako cyfrowe złoto — w tej sytuacji, gdy Iran i USA wzajemnie się atakują, a UE wprowadza 21. rundę sankcji wobec Rosji, powinno to być pozytywne dla Bitcoina. Ale w rzeczywistości, rynek pokazuje, że Bitcoin spadł razem ze złotem.
Problem leży w oczekiwaniach dotyczących stóp procentowych. Obecnie, rynek najbardziej boi się nie samej wojny, lecz wzrostu cen ropy w połączeniu z inflacją płac, co zmusi Fed do ponownego zwiększenia stóp procentowych. Gdy oczekiwania na stopy wzrosną, wszystkie ryzykowne aktywa muszą najpierw zmniejszyć dźwignię, Bitcoin i Ethereum nie są wyjątkiem. To właśnie dlatego Bitcoin nie zadziałał jako aktywo bezpieczne, a zamiast tego spadł razem z Nasdaq i złotem.
Moje wnioski są takie: narracja dotycząca ucieczki do aktywów bezpiecznych w kontekście wiadomości geopolitycznych wciąż istnieje w świecie kryptowalut, ale jej priorytet został zepchnięty na dalszy plan przez oczekiwania dotyczące stóp procentowych. Cena ropy jest obecnie najuczciwszym wskaźnikiem w tej sytuacji — ciągły wzrost cen ropy oznacza, że presja inflacyjna jest trudniejsza do zneutralizowania, a ryzyko podwyżek stóp procentowych rośnie, co prowadzi do dalszego odpływu kapitału z rynku kryptowalut. Z drugiej strony, szybki spadek cen ropy oraz zredukowanie napięcia w obawie o bezpieczeństwo mogą spowodować, że kapitał znów zacznie płynąć w stronę Bitcoina i głównych aktywów.
Obecnie będę obserwował trzy rzeczy. Po pierwsze, kierunek dziennej ceny ropy WTI, bo to lepiej niż jakiekolwiek wiadomości potrafi przewidzieć, jak rynek kryptowalut zareaguje dzisiaj wieczorem. Po drugie, indeks dolara — jeśli dolar osłabnie, a Bitcoin się ustabilizuje, to będzie prawdziwy sygnał, że narracja dotycząca ucieczki do aktywów bezpiecznych działa. Patrzenie tylko na wiadomości jest bez sensu. Po trzecie, zmiana wolumenu obrotu Bitcoinem w obecnej lokalizacji — wczoraj Bitcoin był numerem jeden na liście najczęściej wyszukiwanych haseł na zagranicznych rynkach, więc uwaga rzeczywiście się koncentruje, ale czy obrót jest wystarczająco duży, aby ocenić, czy kapitał naprawdę szuka dołka, czy to tylko chwilowa ciekawość drobnych inwestorów.
Kolejny konkretny fenomen: ATAUSDT spadł o ponad 53% w ciągu ostatnich 24 godzin. Obrót przekroczył milion dolarów, co nie jest rekordem, ale forma cenowa przypomina szpilkę spowodowaną zbyt małą płynnością, a nie aktywną sprzedażą. Gdy ogólny apetyt na ryzyko spada, zmienność małych monet zostaje spotęgowana; ten spadek jest bardziej wynikiem otoczenia rynkowego niż negatywnych informacji o ATA. To nie jest czas na ciężkie obstawianie mniej znanych monet; znacznie ważniejsze jest śledzenie sygnałów obrotu głównych aktywów.
W obszarze stablecoinów również pojawia się jedna długoterminowa wskazówka, którą warto zanotować: trzy największe banki w Japonii planują wspólnie wprowadzić stablecoiny przed marcem przyszłego roku. To pozytywny sygnał dla zgodności i kanałów finansowych, ale krótko-terminowo nie wpłynie na obecny układ ucieczki do aktywów bezpiecznych. Duży kapitał potrzebuje współpracy ze środowiskiem stóp procentowych; sama dostępność kanałów nie zmieni kierunku rynku bez woli płynności.
#ATAUSDT #稳定币 #BTC #ETH #BNB